porady

Domy do 70m2 bez pozwolenia- bubel prawny czy szansa dla deweloperów?

Nowy program przedstawiony przez M. Morawieckiego pod tytułem Nowy Ład szczególnie zainteresował branże deweloperską pod kątem nowej ustawy, powszechnie znanej jako, budowa domów do 70m2 bez pozwolenia. Rząd wychodząc na przeciw trudnej sytuacji mieszkaniowej oraz finansowej ludzi, szczególnie młodych, nie posiadających własnego lokum stworzył ustawę, która napotkała sprzeciw, nie tylko w branży deweloperskiej ale także w środowisku architektów oraz inżynierów. Środowiska te wytykają wiele wad i niedociągnięć w ustawie, a nawet zwracają uwagę na niebezpieczeństwo w realizacji takich inwestycji.

Założenia nowej ustawy

Podstawowym założeniem tej ustawy jest wyodrębnienie domów do 70m2.Domy te mogą być budowane bez pozwolenia na budowę, nadzoru budowlanego, oraz bez konieczności kontroli tej inwestycji przez wydziały architektoniczno- budowlane. Ustawa zezwala na budowę takich domów w dwóch kondygnacjach, ale nie zawiera określonej powierzchni użytkowej, co może prowadzić do rozbudowy takiego domu do ogromnych rozmiarów ( nawet 200m2). Określa również że budynki te muszą być wolnostojące, a gęstość zabudowy nie może przekraczać jednego budynku na 500m2 powierzchni działki. Inwestor musi przedłożyć zaświadczenie że dom jest budowany do własnych celów mieszkaniowych, a także przedłożyć zaświadczenie że przejmuje odpowiedzialność za kierowanie inwestycją czyli budową. W dniu 29 października 2021r. Prezydent podpisał nowelizację tej ustawy.

Zagrożenia i wady nowej ustawy

Analizując nową ustawę Polski Związek Firm Deweloperskich wyraził swoją krytyczną opinie oraz nazwał tą ustawę jako bubel prawny. Wskazał błędy i niedoprecyzowanie wiele aspektów tej ustawy. Istotnym elementem który budzi kontrowersje, jest rozbieżność pomiędzy dwukondygnacyjnym domem o powierzchni zabudowy do 70m2, a możliwością rozbudowy powierzchni użytkowej nawet do bardzo dużego metrażu. Niesie to za sobą niebezpieczeństwo w wadliwym wykonaniu konstrukcji a co za tym idzie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia użytkowników takich domów. Brak nadzoru kierownika budowy oraz zwolnienie z obowiązku posiadania dziennika budowy odbierają możliwość kontroli etapów budowy i prawidłowego wykonania. PZFD zwraca również uwagę na brak kontroli ze strony wydziałów architektonicznych co może prowadzić do chaotycznej zabudowy miejskiej oraz nie przestrzegania założeń planu zagospodarowania przestrzennego. Wspólnym  głosem w tej sprawie wypowiedziały się Izba Inżynierów, Izba Architektów oraz PZFD.

Zapis w ustawie wyklucza branżę deweloperską

Zapis który najbardziej dotyka deweloperów i ogranicza ich działanie obejmuje punkt w którym inwestor musi przedstawić zaświadczenie że budowany dom jest przeznaczony tylko na własne potrzeby mieszkaniowe. Oznacza to że inwestor będzie musiał sam w nim zamieszkać, a w razie niespełnienia tego warunku grozi mu kara do 8 lat więzienia. W tej kwestii również jest wiele wątpliwości pod kątem prawnym. Wiele wątpliwości mają prawnicy, którzy już zadają pytania co się stanie jeżeli inwestor zmieni zdanie w trakcie budowy i będzie chciał sprzedać nietrafioną inwestycje? Ile lat musi mieszkać? Po jakim okresie może się pozbyć domu? Czy dzieci mogą sprzedać taki dom? Zapisy te budzą różne kontrowersje i zapytania na które niestety nie ma jak na razie uregulowań prawnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *